Fotoblog Bialorus
21.05.2012 :: 16:56 Komentuj (12)
W ostatnim czasie mam wrazenie, ze w kraju odbywa sie jakies masowe wariactwo. Manipulacje swiadomoscia doszly do tego pozoimu, ze lud nie widzi (czy nie chce widziec?) roznicy pomiedzy dobrem a zlem, chetnie bezmyslnie przysluguje tym silom, ktore wsrod ludzi inteligentnych zostaly by stoprocentowo potepione. Potwierdzeniem temu jest fakt dzisiejszy: trafili do mego obiektywu kolejni dziwni goscie - rosyjscy monarchisci, tzw. "kozacy". Przyjechali na Bialorus do prawoslawnego klasztoru zenskiego w trybie "piligrzymki rozgrzeszeniowej" z ikonami cara Mikolaja II.





Wyszedlem sobie ze stolowki po obiedzie, a tu wysiadaja z busow jacys umundurowani. Stoi straszny upal, i jak oni wytrzymuja w tych ubraniach to dla mnie zagadka.





Trwa wyciaganie ikon.



Na ile zrozumialem - ten brodaty czlowiek jest ich atamanem. Z tylu i bez munduru bardziej przypominal by zastarzalego metaliste - wlosy ma w ogonie.



"Kozacy" nie uzywaja rosysjkich aut - przyjechali wylacznie niemieckimi i japonskimi. Niedociagniecie patriotyczne?



Broni chyba nie maja, ale jezeli taka "brygada" wpadnie gdzies do kawiarenki przy szosie - mozna sobie wyobrazic reakcje obslugi. Ile tych "kozakow" jest w Rosji?



Rozdaja choregwie.



Miejscowe "mocherowki" zaczynaja "chwalebna piesn".



Ten dziad przyciagnal moja uwage prostym ubraniem. Hmmm, ubranie moze byc i proste, najwazniejsze - ze cara ma w glowie!





Warto dodac, ze w normalnym panstwie osob liczacych siebie nasladowcami tych samych "kozakow", ktorzy mniej niz 200 lat temu utopili ten kraj we krwi powstancow, traktowac nalezy jakos inaczej. Sto lat skoro minie, ale cara im cara wciaz brakuje i jego mocnej reki. Ten narod chyba nie da sie naprawic. Zenada...

20.05.2012 :: 14:06 Komentuj (13)








Sobota-niedziela - lepszy czas na zwiedzanie Minska. Lud stoliczny zaczyna wynosic sie do swoich wiosek i dacz w piatek po poludniu i w weekendy miasto oddycha z ulga: z moich obserwowan zostaja tylko osoby umundurowani i mlodziez, niezbyt chetna grzebac sie w ziemi. Bylismy dzis w samym centrum Minska i to co zobaczylem w porownywaniu z warszawskimi tlumami - promile. Stolica kraju! Gdzie sa turysci, stolico?

13.05.2012 :: 20:24 Komentuj (1)


Wieczor 13-go.

11.05.2012 :: 23:14 Komentuj (2)
Prywatne muzeum Feliksa Januszkiewicza w Rakowie, ktory odwiedzilem jeszcze w lutym i dawno obiecywalem zrobic reportaz... Ilosc zdjec do dopasowania blogowego troche mnie przerazala, ale po ostatnich podrozach do Krakowa i Wilna dwadziescia zdjec z Rakowa juz nie wygladaly tak strasznie, wiec przezentuje Panstwu nareszcie: Rakow, twierdza prywatna artysty i krajoznawcy Feliksa Januszkiewicza.









































Pan Januszkiwicz ma ceche szybko mowic. Od razu ciezko nawet zrozumiec o co chodzi, ale po 5 minutach lekcji zaczynasz rozumiec wszystko, do tego informacja wkuwa sie do glowy niesamowicie szybko i obficie. Wycieczka moze byc rowniez polskojezyczna.

09.05.2012 :: 22:56 Komentuj (6)
Z Minska do Wilna nie wiecej niz 150 km. Trzy godziny pociagiem, w tym - godzina postoju dla kontroli granicznej po obu stronach. Dzieki Stalinowi na Litwie rowniez sa szerokie tory - a to znacznie skroca czas podrozy. Nigdy nie bylem na Litwie i szczerze mowiac, nie bardzo chcialem, mimo ze wielu Bialorusinow czesto tam jezdza na zakupy i dla odpoczynku. Tym razem zaczepilo mnie cos by tam koniecznie pojechac. Od razu kupilismy z zona bilety tam i z powrotem na pociag w najtanszym wagonie z krzeslami jak w autokaru. W zlotowkach wyszlo to gdzies 60 PLN (tam i z powrotem) na jedna osobe. Jazda!

Kontrola graniczna przypomniala mi, ze znajduje sie w "rezimnej zonie", bo do wagonu wszedl bialoruski celnik i grozac mandatem kazal skasowac zdjecia, robione prze okno wagonu. Dlatego tamtego zdjecia tu nie zmieszczam :) Przyspieszajac czas powiem, ze smiesznie bylo slyszec dokladnie te same grozby z ust litewskiego strazaka, kiedy wracalismy do Minska:) I jak po tym mozna nie nienawidziec cokolwiek powiazane z granica, celnia i innymi ograniczeniami "rezimu"? Olewam granicy!



Wjechalismy do Litwy - stacja Kena, slup graniczny. Godlo "Pogon" jest bardzo podobne do bialoruskiej "Pahoni", ale za jednym wyjatkiem - konski ogon u Letuwisow (Litwinami nazywam mieszkancow WKL) jest podniesiony, a u Bialorusinow - opuszczony w dol.



Wagon BC (Bialoruska Czyhunka) wreszcie zatrymal sie przy dworcu wilenskim.



Wymiana walut - pierwszorzedna sprawa. Na dworcu okazal sie najlepszy kurs: za 1 euro dawano 3.453 LTL, ale 1 lit pobrano rowniez za transakcje.



Dworzec kolejowy i petla trolejbusowa przy nim przypomnialy mi miasto Symferopol w Krymie.



Ostra brama z prawdziwa "Pahonia" na elewacji. Turystyczne napisy sa tylko po litewsku i po angielsku.



Wlazy komunikacyjne wciaz maja radzieckie zeliwne klapy. Ten na zdjeciu - z roku nr. 1977.





Katedre fotografowalem rankiem i po obiedzie, kiedy pojawilo sie slonce.



Pomnik zbiorowy rozmaitym litewskim ksieciom wyglada dosc agresywnie - i to mi sie podoba:)



Z wiezy Gedymina otwiera sie wspanialy panaromiczny widok na miasto, i ja wiele tych zdjec napstrykalem, ale pokaze tylko jedno - gdzie dobrze widac betonoplot radzieckich blokow na krecach Wilna. One we mnie "budzą melancholię i niepokój jednocześnie" (c) anna | IP 78.10.80.77





City wyglada calkiem przystojnie jak na miasto z 550 tys. mieszkancow. Niestety pojechac tam nie mielismy czasu. Innym razem.



Centrum, czyli starowka robi podwojne wrazenie - ze strony ulic jest ok, natomiast podworka czesto w stanie fatalnym. Ale i tam przyjdzie kiedys remont i kasa z UE!



W porownywaniu z Polska, a mianowicie Krakowem - rowerzystow w Wilnie zamalo. Narod zmotoryzowany niczym Bialorusini, mimo ze maja drogie paliwo. Szaleja waskimi uliczkami starowki jak diabli! Rowerzystek niestety rowniez nie bardzo widac, a ja tak lubie obserwowac je ruchy! Chociaz blizu uniwersytetu zlapalem ta pieknule:)



Tu bedzie remont. Kiedys. Byc moze. Ale bedzie!



Mieszkanki Wilna.



Zniszczone budynki nie wywolujea we mnie szoku, naodwrot - widze w nich zycie i oddech czasu.



Cala starowka jest napchana kamerami. Uwaga: wielki Letuwis obserwuje!



Jakies liczne podworko.



Okennicy, sciany, drzwi czesto wystepuja plotnem malarskim. W Minsku to sie liczy zasmiecaniem i po prostu nie do pomyslenia, zas w Wilnie - oko sie cieszy!



Polietnicznosc miasta potweidza sie oprocz tego zdjecia dobrym rozumieniam i polskiego i rosyjskiego jezykow: udawalem i Polaka i Rosjanina - ludzie w wieku po 40-ce gadali w obu jezykach swobodnie. Sprawdzalem na bazarze wsrod sprzedawczyni, - a sa tam babki z prawdziwego zycia!





Wszedlismy na podworko - a tam takie cos. Pan rzezbiarz nawet glowy nie podnioal gry robilem mu zdjecia.



Deska ogloszen:)



Osobnego komentarzu zasluguje tzw. Republika Zarzecza. Wedlug mnie to jak warszawska Praga czy Kazimierz w Krakowie. Mniej wylizana starowka, ale w Wilnie podeszli do sprawy z pomyslem - artysci zorganizowali tu tzw. Republike Zarzecza - maja teraz i gdzie pracowac i gdzie bawic sie, maja rowniez konstytucje, wojsko (17 osob) i...









...naturalne klimaty inspirujace do tworczosci.



Wielu zakochanych swiata zostawiaja na mostach zarzeczanskich klodki roznych producentow, zas klucze wyrzucaja do wody.



Psy tu tez znikaja.





Wilenczuki w tle miasta. Okragle tablice na slupie - rozklad jazdy komunikacji miejskiej.



Dom z krzywym dachem:)





Matka Boska Ostrobramska i zlozone do niej holdy z roznych okazji. Jest tam i skromny hold Pilsudskiego: "Dzieki Ci, matko, za Wilno"...

Kocham wszystkich, oprocz bolszewikow.

Celem tego blogu jest zniesienie granic w swiadomosci narodow, zyjacych kiedys przez stolecia we wspolnym panstwie. Precz z granicami, przejsciami i sluzba celna! Niech zyje wolna turystyka!

Kontakt
E-mail
GG: 3325612
ICQ:67366230



[Księga gości]

UWAGA!
Nowy projekt - TWOSERGE-OLDIES!

WIDEO///ВІДЭА

Archiwum / Архіў
-------2012-------
Sty / Студзень
Luty/Люты
Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
-------2011-------
Sty / Студзень
Luty/Люты
Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
Cze / Чэрвень
Lipiec / Ліпень
Sie / Жнівень
Wrze / Верасень
Paz / Кастрычнік
List / Лістапад
Gru / Сьнежань
-------2010-------
Sty / Студзень
Luty / Люты
Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
Cze / Чэрвень
Lipiec / Ліпень
Sie / Жнівень
Wrze / Верасень
Paz / Кастрычнік
List / Лістапад
Gru / Сьнежань
-------2009-------
Sty / Студзень
Luty/Люты

Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
Cze / Чэрвень
Lipiec / Ліпень
Sie / Жнівень
Wrze / Верасень
Paz / Кастрычнік
List / Лістапад
Gru / Сьнежань
-------2008-------
Sty / Студзень
Luty / Люты
Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
Cze / Чэрвень
Lipiec / Ліпень
Sie / Жнівень
Wrze / Верасень
Paz / Кастрычнік
List / Лістапад
Gru / Сьнежань
-------2007-------
Sty / Студзень
Luty / Люты
Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
Cze / Чэрвень
Lipiec / Ліпень
Sie / Жнівень
Wrze / Верасень
Paz / Кастрычнік
List / Лістапад
Gru / Сьнежань
-------2006-------
Sty / Студзень
Luty / Люты
Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
Cze / Чэрвень
Lipiec / Ліпень
Sie / Жнівень
Wrze / Верасень
Paz / Кастрычнік
List / Лістапад
Gru / Сьнежань
-------2005-------
Luty / Люты
Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
Cze / Чэрвень
Lipiec / Ліпень
Sie / Жнівень
Wrze / Верасень
Paz / Кастрычнік
List / Лістапад
Gru / Сьнежань

(c) twoserge 2005-2012