Flag Counter
Fotoblog Bialorus
03.12.2007 :: 00:32 Komentuj (3)


A za oknem slychac piesn ludowa!

04.12.2007 :: 11:41 Komentuj (0)


W tej wsi bez pradu poznajesz prawdziwa cene kazdego Watta energii. Ta wojskowa maszyna-generator (rocznik 1969) zzera litr benzyny za godzine pracy. Ale nawet taki szczyt radzieckiej oszczednosci nie zdazy zepsuc nastroj podczas weekendu w lesie.

05.12.2007 :: 22:19 Komentuj (0)


Naturalne warunki zycia: schronisko mysliwych i ogrodzenie dla dzikow.

06.12.2007 :: 00:46 Komentuj (0)


Moge wpatrywac sie do ognia godzinami i nie znudzi mnie to zajecie, o wiele ciekawsze od telewizji.

07.12.2007 :: 20:02 Komentuj (1)


Niech zyje front antyblokowiskowy!

08.12.2007 :: 01:28 Komentuj (1)


Pozdrowienia dla zlotej Ani.

10.12.2007 :: 23:43 Komentuj (2)


Na Bialorus zaczyna docierac INFORMACJA.

11.12.2007 :: 00:43 Komentuj (1)


Kolejarze zakorkowali remontem tory, i droga z punktu M do punktu A zajela 4 godziny: robilem zdjecia, krecilem filmy, rozwazalem o znaczeniu techniki kolejowej z moim zyciu.

13.12.2007 :: 19:56 Komentuj (0)


Putinokkio przyjechalo, przywiozlo zime i, kto wie, jakas jeszcze cholere!

15.12.2007 :: 04:08 Komentuj (0)


Juz-juz, ide... Juz ide...

16.12.2007 :: 17:26 Komentuj (1)


Napis w akademiku: "Przeglad programow spoleczno-politycznych od g. 19 do 22". Wyglada na przymusowa alternatywe Belsatu.

19.12.2007 :: 01:45 Komentuj (0)


A co ty odczuwales, kiedy dostawales w szkole "jedynke"? Lek przed rodzicami czy moze przed wlasna przyszloscia?
Wczoraj moj kolega Antoni mial troche czasu aby nad tym pomyslec.

21.12.2007 :: 21:31 Komentuj (0)






Za 10 lat wreszcie zobaczylem "Narodny albom" na zywo. I chociaz dzwiek w tym klubie - sredni, wystep mi sie spodobal.

22.12.2007 :: 00:12 Komentuj (3)
Wiesz co pomyslalem. Tak, zycie nie jest latwa sztuka. Tym bardziej przez ostatnie lata: skomplikowanie za skomplikowaniem, rozczarowanie za rozczarowaniem, smutek za smutkiem. Ile jeszcze zjem gowna - niewiadomo, i w zwiazku z tym, rozne tam Schengeny-ambasady - byc moze nie sa najgorszym wydarzeniem w moim zyciu. I chociaz juz zaczalem przyzwyczajac sie do ciosow losu, razem z tym wierze, - jezeli bede chcial, uda mi sie wolno podrozowac w kazdym razie. Nie bede teraz wiecej myslal o tych drogich i trudnodostepnych wizach, bede zyc jak zyl przed tym, bede robil zdjecia, bede pracowal, bede sie zmienial do lepszego. Kiedy dojrzeje do wyjazdu - wtedy i pomysle o formalnosciach.
W koncu - ten Schengen - dobra sprawa i ja naprawde sie ciesze, ze macie to. Ciesze sie za Europejczykow, w t.l. i za Ciebie. A Bialorusini (w t.l. i ja) sami winni w tym co maja, bo sa przyzwyczajeni, zeby ktos za nich myslal i decydowal, a taki narod nigdy nie potrafi na sukces. Wiec powstala ostra potrzeba wewnetrznej przemiany. Wiem, ze jutro bialoruskie medii zaczna lamentowac, ze Europa zamknela przed Bialorusia dzrwi, etc. Ale to blad wladzemajacych, mozna powiedziec - ich prywatna panstwowa sprawa. Poprostu nie chca przyznac sie do winy i wszystko wala na Zachod, ktoremu od tych szczekan ani zimno, ani cieplo.
Wiec, powstaje czas na Osoby. Kazdy Bialorusin musi pokazac (i przede wszystkim - sobie), czego on jest warty, ile ma w sobie gowna, a ile dobrej energii. Inaczej nie mozna wejsc do wolnej i zjednoczonej Unii Europejskiej. Inaczej poprostu nie mozna zyc na tym Swiecie.

23.12.2007 :: 23:24 Komentuj (0)


Wesolych swiat!

24.12.2007 :: 20:59 Komentuj (2)


Wygladal prowokacyjnie, ale z nic mi sie nie udalo zrozumiec. Wykluczone, - to nie performans. Zgadnij moze Ty.


25.12.2007 :: 22:21 Komentuj (3)


Przednoworoczna stabilizacja Minska.

30.12.2007 :: 23:56 Komentuj (1)


Na Bialorusi prawdziwe ludowe swieta zaczynaja sie 31 grudnia od g. 23.00. Dlaczego mianowicie wtedy?

Po pierwsze, trzeba to przyznac, katolickie Boze narodzenie jest tu dla wielu osob - zupelnie obce ("polskie swieto" - sie mowi). I moze dlatego dla pospolitego Bialorusina przewazna wiekszosc katolikow swiata mieszka mianowicie w Polsce, a slowy "wigilia, baranek, wielkanoc" - leksika zagraniczna. Sprobowalem zmienic to zdanie nawet wlasnemu ojcowi, ale zauwazylem, ze to marna sprawa: sowietikus na tyle gleboko siedzi w glowach osob ponad 50 lat, ze udowodnic prawidlowy punkt widzenia mozna tylko w jeden sposob: wyprowadzic staruszkow za granice turystami. Zadne rozmowy, artykuly, programy TV niestety malo co zmienia. Trzeba brac i po prostu PCHAC ich za granice. Jedyny problem - bylo by za co: wizy sa drogie, a pensje emerytalne - 100-150$.

Po drugie. O minskiej g. 23:00 w Moskwie jest juz polnoc. A dla wielu osob nowy rok na Bialorus wciaz przychodzi stamtad. Dlatego pierwsze "hura" i petardy eksploduja w Minsku od razu po wystepie telewizyjnym gospodina Putina. Przynajmniej polowa obywateli Bialorusi oglada "co tam Putin powiedzial" (problemow z nadawaniem nie ma, bo Bialorus transmituje wszystkie prokremlowskie kanaly). W takim trybie, gdy nadchodzi ojczysty bialoruski nowy rok, obywatel jest juz "podgrzany", w dobrym humorze, i, domyslam sie, moze dlatego kazde przemowienie Lukaszenki (co by tamten nie powiedzial) jest przyjmowane znacznie lepiej, niz godzine temu - Putina.

Zegar bije polnoc. Zaczyna sie pierwsza noc nowego roku, - noc szampana zmieszanego z wodka, noc salaty z paluszek krabowych, noc parujacych ziemniakow i tlustych kielbas. Noc picia i zarcia. Ale co tam, przez cala noc ogladac TV? Nie, narod potrzebuje widowisk! Troszczace sie wowczas wladze o g. 2:00 zaczynaja ladzic swiateczny fajerwerk z placowki przed niedawno zbudowana BiBlIoTeKa! Nic z tego, ze metro nie bedzie w stanie dostarczyc wszystkich chetnych na miejsce (i to naprawde niemozliwie, bo prawie cale miasto po pierwszej butelce nagle zerwie sie z kanapy i zapragnie zobaczyc "salut")...
A potem czeka dlugi powrot do domu (komunikacja przemina przystanki calkiem zapchana, nawet nie w stanie otworzyc drzwi), ciag dalszy pijatyki oraz spedzanie reszty czasu przed ekranem telewizora z tradycyjnym podsumowaniem: "ta-a-a, rosyjskie programy rozrywkowe znacznie lepsze od "etich" kolchoznych bialoruskich". Nadejdzie ranek, a razem z nim - bol glowy.

Obrzydlo. Dosc! Ja w tym nie uczestniczam. Jutro zmykam z miasta.

31.12.2007 :: 00:41 Komentuj (0)


Dziekuje wszystkim ogladaczom za cierpliwosc i zycze zawsze dobrych wiadomosci!
Do zobaczenia w roku 2008!

Kocham wszystkich, oprocz bolszewikow.

Celem tego blogu jest zniesienie granic w swiadomosci narodow, zyjacych kiedys przez stolecia we wspolnym panstwie. Precz z granicami! Niech zyje wolna turystyka!

Kontakt
E-mail
GG: 3325612



[Księga gości]

TWOSERGE-OLDIES!

Archiwum / Архіў
-------2016-------
Sty / Студзень
Luty / Люты
Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
Cze / Чэрвень
Lipiec / Ліпень
Sie / Жнівень
Wrze / Верасень
Paz / Кастрычнік
List / Лістапад
Gru / Сьнежань
-------2015-------
Sty / Студзень
Luty / Люты
Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
Cze / Чэрвень
Lipiec / Ліпень
Sie / Жнівень
Wrze / Верасень
Paz / Кастрычнік
List / Лістапад
Gru / Сьнежань -------2014-------
Sty / Студзень
Luty/Люты
Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
Cze / Чэрвень
Lipiec / Ліпень
Sie / Жнівень
Wrze / Верасень
Paz / Кастрычнік
List / Лістапад
Gru / Сьнежань -------2013-------
Sty / Студзень
Luty/Люты
Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
Cze / Чэрвень
Lipiec / Ліпень
Sie / Жнівень
Wrze / Верасень
Paz / Кастрычнік
List / Лістапад
Gru / Сьнежань -------2012-------
Sty / Студзень
Luty/Люты
Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
Cze / Чэрвень
Lipiec / Ліпень
Sie / Жнівень
Wrze / Верасень
Paz / Кастрычнік
List / Лістапад
Gru / Сьнежань -------2011-------
Sty / Студзень
Luty/Люты
Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
Cze / Чэрвень
Lipiec / Ліпень
Sie / Жнівень
Wrze / Верасень
Paz / Кастрычнік
List / Лістапад
Gru / Сьнежань
-------2010-------
Sty / Студзень
Luty / Люты
Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
Cze / Чэрвень
Lipiec / Ліпень
Sie / Жнівень
Wrze / Верасень
Paz / Кастрычнік
List / Лістапад
Gru / Сьнежань
-------2009-------
Sty / Студзень
Luty/Люты

Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
Cze / Чэрвень
Lipiec / Ліпень
Sie / Жнівень
Wrze / Верасень
Paz / Кастрычнік
List / Лістапад
Gru / Сьнежань
-------2008-------
Sty / Студзень
Luty / Люты
Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
Cze / Чэрвень
Lipiec / Ліпень
Sie / Жнівень
Wrze / Верасень
Paz / Кастрычнік
List / Лістапад
Gru / Сьнежань
-------2007-------
Sty / Студзень
Luty / Люты
Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
Cze / Чэрвень
Lipiec / Ліпень
Sie / Жнівень
Wrze / Верасень
Paz / Кастрычнік
List / Лістапад
Gru / Сьнежань
-------2006-------
Sty / Студзень
Luty / Люты
Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
Cze / Чэрвень
Lipiec / Ліпень
Sie / Жнівень
Wrze / Верасень
Paz / Кастрычнік
List / Лістапад
Gru / Сьнежань
-------2005-------
Luty / Люты
Marzec / Сакавік
Kwie / Красавік
Maj / Травень
Cze / Чэрвень
Lipiec / Ліпень
Sie / Жнівень
Wrze / Верасень
Paz / Кастрычнік
List / Лістапад
Gru / Сьнежань
(c) twoserge 2005-2016