Coraz mniej pozostaje w Minsku domkow tzw. sektora prywatnego. Niszcza je, chaotycznie wyrabajac, niby drzewa, wyzwolajac kosztowna ziemie pod nowoczesne gmachy. Tu, tam, jeszcze gdzies...

Nie pozazdroscisz i mieszkancom tych chatek: rekompensacja, ktora dostaja od Panstwa - najczesciej jest mieszkanko w blokowisku na zadupiu. I tyle. A jak inaczej, kiedy nie ma w ErBe prywatnej wlasnosci na ziemie! Na mieszkania jest, a ziemie - nie.


Pomyslij 7 razy, zanim cos tu wpiszesz:
 
17.02.2009, 17:17 :: 82.210.190.253

gbajson

zupełnie mi to przypomina dworzec południowy.
15.02.2009, 06:47 :: 217.21.53.234

twoserge

zupelnie inne - nie ma prywatnej wlasnosci na ziemie. Osoba nie moze kupowac i sprzedawac dzialke. Sprzedaje sie dom na dzialce lecz nie dzialka. Ziemie mozna tylko wypozyczyc u Panstwa, ale jak nie spelnisz zabowiazacielstw, Panstwo ma prawo skasowac Ci umowe korzystania dzialka.
14.02.2009, 21:45 :: 85.30.155.191

Ala-2

Chcesz powiedziec, ze w Bialorusi nie ma pryeatnych gospodarstw rolnych,farm itp a sa tylko kolchozy?
Wróć