Przerwa na papieroska.


Pomyslij 7 razy, zanim cos tu wpiszesz:
 
05.08.2009, 00:03 :: 78.88.87.170

IstotaZeSnu

Zachwycily mnie te pannice!
25.03.2009, 23:16 :: 85.222.91.93

mypeople.ownlog.com

śłiczne są! piękne!
18.03.2009, 18:24 :: 85.30.155.191

Ala-2

Dzieki, ze zadales sobie tyle trudu i dales takie ciekawe porownanie. A i tak wielu bedzie sie zachwycalo jak tam czysto i zadbanie. Lukaszenko chyba jest skuteczny w tworzeniu image miasta i panstwa wogole.
18.03.2009, 12:51 :: 217.21.53.234

twoserge

a co do tyczy tych rzezb... Po prostu autorem wszystkich rzezb tego stylu jest jeden czlowiek. Ma jakies geszefty z mieskimi i juz.
18.03.2009, 12:49 :: 217.21.53.234

twoserge

no coz. odpowiem. Warszawa wedlug mnie moze nazywac sie MIASTEM, bo:
1. Ma ruch. W Minsku ruch drogowy i ludzki o polowe mniejszy.
2. Ma rozwiazania drogowe, budynkow na roznych poziomach. Minsk natomiast przewaznie miasto plaskie.
3. Ludnosc Wawy nie udaje ze zyje, jest wolniej poruszajaca, gustowniej ubrana, zachowuje sie nieskrepowanie. W Minsku tego wszystkiego brakuje. U nas czlowiek moze wyczyscic nosa wprost do chodnika i nikt nie zrobi mu zauwagi. Pluc tez moze nalewo i naprawo.
4. W Warszawie o wiele mniej policji. Minsk jest przesycony milicjantami.
5. Architektura Wawy zbudowana dla ludzi. W Minsku sporo rzeczy buduja niewiadomo dla kogo i wbrew zdrowemu rozsadku, dlatego stolica Bialorusi robi wrazenie tekiego skansenu - wymyte, wysmrowane, ukoszone miasto czyli wszedzie widac wtracenie czlowieka do zycia kawalkow zywej natury. Nprz. drzewa po wiosnie traca przez pilowanie wiekszosc galezi, bo sluzby dbaja o bezpieke i "estetyke". Obrabki zostaja nie drzewa.
5. W Warszawie swiatla i znaki drogowe wisza nizej niz w Minsku, i nie trzeba zadzierac caly czas glowy.
6. Reklam w Wawie chyba o 500% wiecej niz w Minsku. Zauwaze, ze reklam politycznych partii i blokow w Bialorusi nie ma w ogole. Sa natomiast reklamy milicji, sluzby ratunkowej, wojska i wszystkiego, co zastrasza obywateli, nprz. zeby nie wyjezdzali pracowac za granice.
7. Warszawskie budynki maja przewaznie autentyczny wyglad czyli tak jak kiedys zbudowano mimo ze elewacje maja niektore zniszczenia. Minskie sluzby co rok maluja olejnymi farbami doly elewacji. Znowu dla "estetyki". Potem z latami te warstwy farb odpadaja i robi sie okrpopna z wygladu powierzchnia mimo ze jest na swiezo pomalowana.
8. Rozwiazania upiekienia miast Wawy i Minska maja rozne podejscia. Chodzi tu i o kwiatach i sposobach ich instalacji. Nie mamy w Minsku ani kwadratowych drzew, ani innych nowoczesnych sztuczek. Tak, sciplutko mamy, chociaz czasem bardzo przerazajaco.

Ale najwazniejsza odpowiedz jest taka: w Warszawie inicjatywa pochodzi w dolu, a w Minsku - z gory.

18.03.2009, 01:17 :: 85.30.155.191

Ala-2

To jeszcze raz ja.. Takie rzezby sa chyba charakterystyczne dla Minska. Przyznam, ze podobaja mi sie. Ale ja chce sie tobie zapytac o cos innego.Znasz zarowno Warszawe jak i MInsk. Na roznych forach Minsk przedstawiany jest jako piekne, oczywiscie zadbane, wielkomiejskie miasto. Polacy ogladajac te zdjecia , ja nie wiem czy obiektywne, pieja z zachwytu komentujac: to dopiero Europa, nie to co Wa-wa, w ktorej tylko ble, ble... A jak ty pokrotce bys to ocenil. Szczeze, nie obraze sie. W Wa-wie bylam bardzo dawno temu, a w Minsku wcale. Prosze odpowiedz, jestes chyba najbardziej obiektywny.
Wróć