Rozmowa.


Pomyslij 7 razy, zanim cos tu wpiszesz:
 
04.02.2011, 19:35 :: 80.53.228.154

sławek

Jak widzę te dwie kobiety to przypomina mi się pewien dialog.

"Pradera: Co by to było panie Bartoszko jakby dróg nie było?... i tych żelaznych jak to mówią, i tych wyjeżdżonych, i tych wychodzonych...
Batroszko: Jakby dróg nie było!?... eee co też pan?... ja to ze wsi jestem... jak tylko pamiętam drogi zawsze były... no bo jakby ludzie do ludzi jeździli?... na wesela, ze ślubem, a do sklepu, do wójta, do kościoła wozem ze zgrzytem, z kartoflami... którędy?... jakby dróg nie było!?... pan to chyba miastowy, że o takie rzeczy pyta?
Pradera: nie za bardzo... więcej drogowy niż miastowy... I co to jest ta droga? La strada jak mówią?
Batroszko: Panie Janku... co to jest droga, to najlepiej dowiedzieć się nogami... a już obowiązkowo bosymi. Dobrze przy tym, żeby piach nie był ot taki sobie... ale gorący... jak we żniwa, albo zimny, jak w listopadzie, w przymrozki... i żeby nogi młode były. Stare kopyta mało czują. Dobrze żeby na tej drodze jakaś kałuża była, kamień, korzeń... i skaleczyć palec, albo piętę odbić o!... żeby poznajomić się z drogą dobrze, to trzeba hen w cudze strony iść... iść, iść... i pomylić się na rozstaju, wejść w dzikie chaszcze...
Pradera: taaaak...
Batroszko: Jezu, Jezu jak dobrze wtedy zobaczyć naprzeciw człowieka. Przeżegnać się. Żeby on nie był czasem w kopytkach. Potem powiedzieć 'Niech będzie pochwalony', a jak odpowie, spytać: 'panie, którędy panie do Dolistowia?'.
Pradera: A on... co niech odpowie?
Batroszko: Do Dolistowia!? Toż to panie całkiem naprzeciw! Chodź pan, panie, ja też do Dolistowia.
Pradera: I co?... i co dalej?
Batroszko: I już dobrze!... Oj, jak dobrze panie Janku, się idzie już spokojnie i się rozmawia.
Pradera: taaaak, się idzie, się rozmawia, Się..."

Jest to jedna najpiękniejszych scen polskiej kinematografii. Mego ulubionego filmu oraz książki Edwarda Stachury "Siekierezada".

h ttp://www.youtube.com/watch?v=ngwTNDfDOEs
02.02.2011, 22:28 :: 46.112.77.148

kuba

i jak tu nie zakochac sie w Bialorusi w Polsce coraz mniej takich widokow:)
Ala -pod Biala Podlaska (zapewne ten sam miedzynarodowy szlak kolejowy co na zdjeciu)
ludzie dojezdzaja do stacji rowerami i przypinaja je do poreczy przy peronie .
Taki troche swojsko-podlaski Park and Ride
02.02.2011, 00:42 :: 85.30.152.4

Ala-2

Uwielbiam stacje kolejiwe. Szkoda, że świat postawił na motoryzację. Wierzę, że się kiedyś opamięta.
31.01.2011, 19:12 :: 87.105.233.74

intruda

pani w bordo na pociąg dojeżdża sankami.
Wróć