Dzis nie wyszedlem z domu przez awarie rury z ciepla woda w mieszkaniu na ostatnim pietrze. Awaria ta pokazala rzeczywisty stan rzeczy w bialoruskim spoleczenstwie. I nie sa to gole slowa. Opowiem po koleje.

Mieszka na gorze para pijaczkow, ktorzy nie placa rachunki. Za ten grzech zablokowano im przez sluzby komunalne dostep do wody - oplombowano krany wejsciowe. Gosc, bedac pod gazem, postanowil odkorkowac filtr, ale cisnienie wypchnelo koreczek, polala sie zbyt ciepla woda, wiec nie dal chlopak rady z zakorkowaniem. Zaczelo lac. Zalalo wszystkie miezkania az do piwnicy w tym samym pionie. I sasiednie tez. Moje M uratowalo najwieksze oddalenie od miejsca katastrofy, a podmoczony kat na korytarzu nie odnosze wcale do strat.

Po uslyszanym halasie, plasku wody, wybieglem na klatke. Pytam sprzatajacych sasiadek czy zawolali hydraulikow. Odpowiadaja, ze tak. Postanowilem nie czekajac isc do piwnicy, by zakrecic kran, regulujacy doplyw wody do calej klatki. Ale kran okazal sie az tak zardzewialy, ze nie dalem rady. Zawolalem sasiada z kluczem, poszlismy sprobowac, kran poddal sie, ale byl na tyle zniszczony rdza, ze po prostu nie trzymal.

Minelo z polgodziny, hydraulikow wciaz nie ma. W pogotowiu hydraulicznycm, do ktorego zaalarmowano, odpowiadaja, ze wyjezdzaja dopiero po 20-00, gdy konczy sie czas pracy dzielnicowych sluzb komunalnych(!). Radza czekac na hydraulikow miejscowych. Wreszcie powolnym krokiem przychodza miejscowi i sprobuja powtorzyc to, co robilem przed chwila w piwnice. Nie daja rady. W mieszkaniu pijaczka krany rowniez nie dzialaja z przyczyny zniszczenia rdza.

Czuchaja w glowach. Wreszcie decyduja sie na odlaczenie calego bloku. Ida gdzies do wezla. Minely kolejne polgodziny zanim woda przestala topic klatke. W dolnych mieszkaniach i na schodach - masakra. Woda wylewa sie przez elektryczne kanaly w scianach i sufitach. Wylaczniki i liczniki sa zalane! W mieszkaniach ofiar woda wycieka z lamp, wlaczikow. Moze pozabijac pradem! Ale o tym nikt nie mysli.

Wreszcie rura zostala zakorkowana. Sasiedzi prosza mnie robic im zdjecia jako dowody dla oceny strat. Nie zazdroszce im, a najbardziej tym - kto nie byl obezpieczony. Fotografuje, nagrywam wideo (1, 2, 3).


Pomyslij 7 razy, zanim cos tu wpiszesz:
 
15.02.2011, 12:21 :: 178.126.232.38

twoserge

Bialorusini - narod tolerancyjny. Pozaluja ich i tyle:D
15.02.2011, 08:03 :: 83.19.7.186

kuba

a co sie teraz dzieje z tymi dwoma pijaczkami od ktorych sie zaczelo to wszystko?? byl jakis lincz??
13.02.2011, 23:13 :: 82.145.209.21

lupure

A tak dokładniej to o ile się nie myle "kapitalizm z ludzką twarzą" to hasło b. Prezydenta L. Wałęsy, co do znaczenia myślę, że "Google" mogą Ci pomóc..
13.02.2011, 22:38 :: 82.145.209.21

lupure

O tym, że nie ma nic darmo - nawet w socjaliźmie, a szczególnie w kapitaliźmie..
A może uważasz, że jak Białoruś przejdzie transformacje to nagle "dobry zachód" będzie płacim im za prace tysiące euro, a wizy znikną z dnia na dzień ? To tylko kolejny rynek zbytu i taniej siły roboczej jak Ukraina..

13.02.2011, 18:44 :: 85.30.152.4

Ala-2

Symetria jest tylko jedna, a mianowicie jeśli się nie remontuje regularnie to się wszystko zużywa i psuje.
Wszystko jest z ludzka twarza. Nie wiem o czym mówisz. Ale nieważne.
13.02.2011, 03:18 :: 82.145.210.155

lupure

Alu masz rację ! Mnie chodziło o wykazanie pewnej symetrii..
Czy kapitalizm, czy dyktatura - cudów nie ma, tak jak kapitalizmu z ludzką twarzą..
Jakie czynsze taka obsługa, na szczęście mieszkam we własnym domu i nie jestem od nikogo uzależniony, czy też zmuszany do "dziwnych opłat"
12.02.2011, 17:06 :: 85.30.152.4

Ala-2

Jakby PRl remontowano choć trochę to te kamienice byłyby w dobrym stanie. Przez cała komunę nic nie robiono. A teraz właściciel ma nagle remontować, a czynsze groszowe.
12.02.2011, 14:44 :: 82.145.208.85

lupure

Rzeczywiście tragedia dla tych ludzi, współczuje ! W Polsce podobne zdarzenia mają równiesz miejsce szczególnie w starych kamienicach..
Również przez brak należytej konserwacje przez nowych właścicieli, którzy odzyskali kamienice niegdyś odebrane im przez PRL. Problem w tym, że czynsz podnoszą, a inwestycji w uzbrojenie budynku brak.. Przykre ale zdarza się..
12.02.2011, 08:58 :: 89.78.103.198

anuszka

Tragedia. Chyba cały blok nadaje się do remontu. Co teraz ludzie zrobią? To są straszne koszty. :-(
Wróć