A2.

Wracajac z Niemiec, na 200-kilomterowym odcinku trasy A2 zaplacilem trzykrotnie 13 zl. Jeszcze w dwoch miejscach punkty pobierania pieniedzy byly banalnie niedobudowane (to mnie ucieszylo i uratowalo od kolejnych plac!). Sto keme na zachodzie kraju oraz setka pod Warszawa (na zdjeciu) - te odcinki na razie sa w trakcie... Kalkulujac, (w przypadku naglej chinskiej interwencji budowalnej) przejazd czteroma kolami kosztowal by 130 PLN! Az mi strzasznie pomyslec ile mialbym jeszcze zaplacic za przejazd od Wawy do Terespola! Miedzy innymi, po stronie bialoruskiej na odcinku Brzesc-Minsk ta sama autostrada (E30) tez jest platna, ale dla aut osobowych cena przelotu 375-kilomtrowego odcinku ucienszy portfel tylko na 8 zlotych.

Takie sa realia, ktore wskazuja w kierunku tanich linii lotniczych.


Pomyslij 7 razy, zanim cos tu wpiszesz:
 
21.06.2011, 23:31 :: 178.120.73.85

twoserge

rzeczywiscie E30 na Bialorusi to nie jest autostrada, atylko droga ekspresowa z ograniczeniem predkosci 120 kmg. Ale mimo tego jest platna:)
21.06.2011, 21:11 :: 93.89.192.22

Polszak

Prąd jeszcze macie???

---
20.06.2011, 17:53 :: 80.53.228.154

sławek

http ://www.youtube.com/watch?v=QHptRL2ruvQ&feature=player_embedded

oto jak Białorusini w Brześciu biegną do kolejki po $
20.06.2011, 17:23 :: 178.73.50.85

jabol

@eee
"System winiet ma sens jeżeli drogi budowane są wyłącznie z budżetu państwa, a nie przez prywatne firmy. W przypadku prywatnych inwestycji to system opłat za przejazd ma dla inwestora większy sens."

Czyżby? Przecież samochody o masie dmc > 3,5 tony są zwolnione z opłat na bramkach na autostradach budowanych w systemie PPP bo mają winiety!
Wszystko da się odpowiednio skonstruować, wprowadzić odpowiedni, korzystny dla obu stron system system rekompensat.
Tymszasem zostaje w Polsce wprowadzony system Elektronicznego Poboru Opłat VIATOLL dla samochodów o dmc > 3,5 tony. Ma przynieść 14,2 mld wpływów do 2018r.
Koszt wdrożenia systemu to 5 mld zł!
Kompletne nieliczenie się z finansami publicznymi.

Winiety, obowiązkowe dla wszystkich pojazdów, pobierane elektronicznie dla dróg A i S, zarówno tych powstałych za budżetowe pieniądze i w ramach PPP to najrozsądniejsze rozwiązanie.
Zresztą mam nadzieje, że w końcu Unia ujednolici odgórnie ten autostradowy chaos jaki panuje na unijnych drogach.

W innym temacie UE wprowadziła dziś wobec trzech znaczących białoruskich firm sankcje gospodarcze i zamroziła aktywa. Sankcje te uderzą bezpośrednio w Łukaszenkę, dotyczą bowiem min. Biełtecheksport, eksportera broni z którego zyski ponoć zasilały specjalny fundusz kontrolowany przez Łukę.
Podobno ma zgromadzone na nim 9 mld dolarów.
Na sankcje naciskała głównie Polska, udało się przekonać największego sceptyka, Włochy, rządzonego od lat przez stetryczałego playboya Berlusconiego, największego przyjaciela Władimira Putina.
Pozdrawiam. Jabol

20.06.2011, 12:27 :: 195.162.17.20

lukasz78

Może masz rację. Ale abstrahując już od cen za korzystanie z autostrad, opłaty powinny być pobierane na wyjazdach - samochód rejestrowany byłby na wjeździe i przy wyjeździe kasowany za tyle, ile przejechał. W ten sposób kierowca zatrzymywałby się tylko 2 razy, a nie 5 czy 6.
19.06.2011, 21:38 :: 109.231.15.182

eee

System winiet ma sens jeżeli drogi budowane są wyłącznie z budżetu państwa, a nie przez prywatne firmy. W przypadku prywatnych inwestycji to system opłat za przejazd ma dla inwestora większy sens.
19.06.2011, 18:01 :: 95.40.150.214

lukasz78

Popieram system winiet, tak jak jest to w Czechach, bo obecne ceny za korzystanie z polskich autostrad to złodziejstwo. No i wkurzające jest to parokrotne zatrzymywanie się przed bramkami w trakcie jazdy - cóż to za trasa szybkiego ruchu, skoro co jakiś czas są przymusowe postoje?
17.06.2011, 20:44 :: 93.89.192.22

Polszak

Jaki tam pałac, zwykły domek za miastem - taka dacza u nich taki zwyczaj - prawie każdy ma.
17.06.2011, 17:08 :: 80.53.228.154

sławek

http ://www.belaruspartizan.org/bp-forte/?page=100&backPage=13&news=90277&newsPage=0 kryzys kryzysem a Łuka buduje sobie nowy pałac
17.06.2011, 11:54 :: 178.73.50.85

jabol

@przemkoplock - w eksploatacji jest w tej chwili 871,1 km autostrad, 504,8 km dróg ekspresowych dwujezdniowych, 230,5 km dróg ekspresowych jednojezdniowych.
Więc nie jest tak, że ich nie ma. Jest ich jak na razie po prostu za mało.

W budowie jest 1334 km autostrad i dróg ekspresowych.
Docelową sieć 7240 km dróg typu A i S uzyskamy zapewne ok 2020r.
Musisz zrozumieć, że nie da się w 2-3 lata odrobić kilkudziesięcioletniego zapóźnienia.
To wymaga czasu i sporych pieniędzy.
Choć zgadzam się, że nakłady na rozwój infrastruktury są nadal w Polsce zdecydowanie za małe. Pozdrawiam. Jabol
16.06.2011, 21:37 :: 93.89.192.22

Polszak

Napisz ile wynosi przeciętna pensja na Białorusi?, i ile kosztuje chleb itd., to sobie wszystko poukładam.

Wiem że banany kosztują 8700 rubli białoruskich - to podobnie jak u nas coś koło 1,5 dolara za kilogram.

16.06.2011, 20:09 :: 89.231.68.17

przemkoplock

@jabol - nie orientuje się - po prostu wiem, że ich nie mamy. Wiem tylko, że Chińczycy nam ich nie wybudują. Wiem, że TIR-y pełzają po wąskich drogach i w środę zginęło 8 osób. Więc dla mnie niech w końcu będą i niech kosztują ile mają kosztować. Pozdrawiam.
16.06.2011, 17:45 :: 178.73.50.85

jabol

Opłaty autostradowe w Polsce to nieporozumienie. Chociaż polskie autostrady nie są wcale najdroższe w Europie. Podobne opłaty są we Francji czy Chorwacji. Rządzący maja jednak gdzieś, że siła nabywcza pensji przeciętnego Francuza jest nadal 4-krotnie wyższa niż przeciętnego Polaka.

Ogólnie system w Polsce jest dziwnie pomyślany. Opłaty autostradowe są bardzo wysokie zaś dostęp do niewiele słabszych pod względem parametrów dróg ekspresowych całkowicie darmowy.

Wielu postuluje aby wprowadzić wzorem Czech, Słowacji czy Austrii winiety na wszystkie drogi szybkiego ruchu- ekspresówki i autostrady,
Docelowo polska sieć dróg szybkiego ruchu ma wynosić 7240 km czyli wychodzi ok 190 km na milion mieszkańców. Bardzo podobnie co w Czechach (195km na mln mieszkańców)
a więc koszt utrzymania bardzo zbliżony.
Tam winieta 10 dniowa kosztuje 55 zł.
Winiety mogłyby być w formie opłat elektronicznych.

To racjonalna droga do normalności, której ciągle w naszym kraju brakuje.

Twoserge - droga M1 o której piszesz nie jest autostradą w myśl standardów Unii Europejskiej.
Owszem, jedzie się nią wygodnie, to w końcu droga ruchu przyspieszonego jak ładnie się to nazywa ale do autostrady trochę jej brakuje:
-brak barierek energochłonnych w pasie rozdziału pomiędzy jezdniami
-sporadycznie pojawiające się przejścia dla pieszych!
-brak siatki ochronnej wzdłuż autostrady (ochrona przed wtargnięciem zwierząt, ludzi)
-brak ekologicznych przejść dla zwierząt
-brak tzw. MOP-ów czyli Miejsc Obsługi Podróżnych
-pojawiające się co jakiś czas miejsca do kolizyjnego zawracania!
Ogólnie miło się ta drogą jedzie, ruch niewielki a nawierzchnia niezła. Ale różnica jest.

W zeszłym roku na M1 zaskoczeniem dla mnie było to, że opłaty za przejazd musiałem płacić w euro, $ lub rublach rosyjskich.
Teraz gdy nastąpił kryzys walutowy to wiem dlaczego - chroniczny brak dewiz w białoruskim skarbcu.

Przemkoplock - chyba nie bardzo orientujesz się w tematyce budowy autostrad w Polsce.
Pozdrawiam. Jabol
15.06.2011, 23:59 :: 178.120.60.205

twoserge

Karolu - to pytania o charakterze prywatnym. Ale odpowiem. Z Niemiec jachalem jako kierowca samochodu osobowego. Mialem zlecenie sprowadzic.
15.06.2011, 23:52 :: 109.231.50.222

Karol

Dlatego też dawno stwierdziłem, że nie ma co liczyć na autostrady. Chcą niech budują, nie to nie, nawet mi się nie chce tego śledzić. Organizacja PKP też jest wzorowana na państwach trzeciego świata, ale przynajmniej ceny sensowne.
Sergiusz: czemu wracasz autostradą, skoro pojechałeś pociągiem? :) I skąd wytrzasnąłeś PLN?!
15.06.2011, 23:08 :: 89.231.68.17

przemkoplock

A nich już i kosztują - tylko nich w końcu będą te autostrady!!!
Wróć