Dzien wczorajszy spedzilem w drodze do Polocka i z powrotem. I wszystko po to by wreszcie (od roku cos przeszkadzalo) odbyla sie historyczna wymiana: oddalem skutera bratowi Julii, od niego zas dostalem w niezlym stanie Zaporozca, ktorego Aleksej odzidziczyl po smierci dziadka. Samochod co prawda potrzebuje drobnej naprawy, ale ja jestem pewny ze w krotkim czasie temu krolowi wiejskich drog nie bedzie rownych w okolicach Ciareszek:) Co najbardziej mnie cieszy - na liczniku ma 23 tys. keme przebiegu.


Pomyslij 7 razy, zanim cos tu wpiszesz:
 
08.10.2011, 15:33 :: 178.121.43.9

twoserge

bolidowi oderwal sie tylny weziel "kolo-amortyzatory-stabilizatory" po lesnych rajdach. wywiozlem do Minska do naprawy.

Brat Julii wolal skutera, a u nas cena skutera i takiego Zapora jednakowa.
08.10.2011, 14:13 :: 89.231.68.17

przemkoplock


Sergiej jak to zrobiłeś, że przekonałeś brata na taką wymianę - jakiś skuter za takie cacko? No bo to trochę dziwne - chyba mu trochę dopłaciłeś pieniędzy?

08.10.2011, 14:10 :: 89.231.68.17

przemkoplock


COOL!!!
No po prostu zajebiaszczy!!! W moim mieście (a nawet w Polsce) jeździ chyba taki tylko jeden- całkowicie oryginalny a wygląda jak nowy. Twoja wersja jest nowsza !!! U nas jeździ taki z wlotami na powietrze jak odrzutowiec xD
Sergiej a co zrobiłeś ze swoim pomarańczowym bolidem?

08.10.2011, 09:05 :: 178.121.126.48

twoserge

tak
08.10.2011, 08:27 :: 195.205.23.2

dopijamyilecimy

byl skrywany tyle lat w tej drewnianej szopce?
Wróć