Tzw. bialoruski "parlament" szybko i tajemniczo zamocowal zmiany, pozwolajace kgbistom wlamywac sie do mieszkan o kazdej porze dnia, uzywac srodki specjalne i nie odpowiadac za ewentualne skaleczenia (smierc) innych osob (tylko zawiadamiac w ciagu doby prokuratora). Jeszcze wiele innych szokujacych zmian otrzymalo bialoruskie "prawo", ale nie jestem w stanie psychologicznym wszystko to przetlumaczyc. Chetnym polecam szukac szczeguly w polskiej prasie.

W zwiazku z wyzejpowiedzianym przypomnialo mi sie zdjecie zrobione latem w Wawie: napis "ochrona" zamienic na "KGB" - i bedzie typowo po-bialorusku.


Pomyslij 7 razy, zanim cos tu wpiszesz:
 
14.10.2011, 16:24 :: 178.73.50.85

jabol

Na ten temat jest dzisiaj artykuł na pierwszej stronie "Gazety Wyborczej" pt. "Bat Łukaszenki" (do przeczytania także na wyborcza pl.).

Wygląda na to, że Łuka okopuje się na pozycjach. Jeśli prawdziwe są informacje, że posiada swój osobisty budżet "specjalnego" przeznaczenia na którym zgromadził ok 9 mld $ min. z handlu bronią to marnie widzę zmiany.
Arabska wiosna ludów zdmuchnęła paru dyktatorów nawet bogatszych niż Łukaszenka ale tam swój czynny udział miała armia jak w Egipcie albo katastrofalne błędy popełnione w przeszłości przez Kadafiego czyli kompletne olanie armii i oparcie się na najemnikach (bezradnych wobec lotnictwa NATO).
Białoruskie specsłużby i wojsko wyglądają przynajmniej z zewnątrz na monolit a opozycja jest skłócona i słaba.

EBI kontrolowane przez UE odmówiło dalszego kredytowania Białorusi podobnie postąpi zapewne MFW, Rosja da kredyty w zamian za wyprzedaż najcenniejszych firm.
Agencja ratingowa Standard & Poor's obniżyła rating Białorusi z B do B- czyli kraju zagrożonego bankructwem co oznacza, że kraj może zadłużać się na wyższy procent czyli znacznie drożej.
W kraju dramatycznie brakuje dewiz, rezerw walutowych prawie nie ma a na lata 2012-2013 Białoruś musi spłacić wysoko oprocentowane kredyty krótkoterminowe które reżim po prostu przejadł.

A średnia pensja spadła do 200$ co stanowi trochę ponad połowę minimalnego wynagrodzenia w Polsce!
Co na to społeczeństwo?

Jest takie chińskie przysłowie-przekleństwo: obyś żył w ciekawych czasach.
Wygląda na to, że na Białorusi nadchodzą, niestety takie ciekawe czasy.
Szkoda zwykłych ludzi którzy jak zwykle najwięcej oberwą.
Pozdrawiam. Jabol





Wróć