Kontrola celna na brzeskim dworcu dla pasazerow pociagu z Terespola. Sa to w przewaznej wiekszosci mieszkancy Brzescia i okolic, wracajace z zakupow. Terespolskie i Bialo-Podlaskie sklepy osadzane przez Bialorusinow - normalna sparawa, bo tam i taniej, i lepiej i VATy mozna zwrocic.


Pomyslij 7 razy, zanim cos tu wpiszesz:
 
30.10.2011, 15:48 :: 178.120.88.73

twoserge

@jabol Te z krzeslami wagony jeszcze tansze, a czas podrozy taki sam, przeciez w jednym pociagu moga byc kilka rodzajow wagonow.
28.10.2011, 22:47 :: 178.73.50.85

jabol

21600 za plaztkarte - atrakcyjny czas podróży i b. niska cena.
Rozumiem, że są to dotowane (przez państwo) pociągi.
Nieźle!
W Polsce za podobny dystans/czas podróży trzeba zapłacić ok 45-50 zł (też częściowo dotowane jak w całej Europie) w najtańszym pociągu typu TLK/InterRegio.

Plaztkarta nie jest jednak najwygodniejszym pociągiem jak na tak krótkie dystanse. Lepsze na tego typu podróże 3-4-5 godz. są wagony z fotelami typu lotniczego.
Jeżdżą takie na Białorusi?


28.10.2011, 19:00 :: 178.120.121.247

twoserge

@jabol Platzkarta na skoryj - 21600, kupe 29000. Jedzie 3.5 godziny.
27.10.2011, 23:55 :: 82.145.209.151

lupure

No tak, dla większości wegetacja.. Białorusini to dobrzy ludzie i niezwykle cierpliwi..
27.10.2011, 22:45 :: 178.73.50.85

jabol

@twoserge
Bilet Minsk-Brześć w podanej przez Ciebie cenie to na jaką kategorie pociągu: skoryj czy pasażyrskij i na jaki wagon: kupejnyj czy płackartnyj?

Bo po przeliczeniu za dystans 333km wychodzi trochę ponad 7 zł. Nawet dla przeciętnego Białorusina to musi być bardzo tanio!


@lupure

Pewnie można tylko co to za życie? ;)

27.10.2011, 20:34 :: 82.145.216.35

lupure

Tak sobie myśle, że rzeczywiście wysokość Waszych zarobków w przeliczeniu na $ to tragedia.. Mam chociaż nadzieje, że na Białorusi można za to przeżyć..?
27.10.2011, 20:14 :: 82.145.216.35

lupure

Sergiusz oczywiście masz racje jeśli chodzi o koszty ale dla mnie (na szczęście) to nie ma róźnicy (pare setek w tą czy, w drugą stronę) a do tego zawsze mam duże bagaże, a w nich różne różności (prezenty) ;-) Gdybym mieszkał blisko granicy może skusił bym się, ale nie mieszkam.. A chodzić z nimi (bagażami) z pociągu na pociąg to byłby koszmar.. A i jakby co - łatwiej się dogadać podczas kontroli w przedziale sam na sam z kontrolującym niż na hali..
Ponatto naprawdę nie zdarzyło się by otwarto mi bagaże. Ostatnio wiozłem LCD i DVD, bez problemu :-) a z kierownikiem rosyjskiego składu zrobiłem flaszeczke, wymieniłem poglądy, wyspałem się, było super ! Nie wyobrażam sobie chodzenia po peronach i odprawy celnej w hali..
Ale w składach z "R" jeździ też bardzo wielu Twoich rodaków.. Polaków jak na lekarstwo.. Każdy przędzie jak może, życie.. Ja jakieś 8 lat temu skusiłem się na podróż autobusem żeby zobaczyć jak to jest i byłem jedynym z PL Na granicy przez +/- 10 min. patrzyli na mnie i zdjęcie w paszporcie, a BL przechodzili.. Sytuacja stawała się komiczna, patrył raz na mnie raz na zdjęcie.. Słowo - 10 min! Na szczęście bagaży nie kontrolowali, Wasi mówili, że z mojego powodu by wstydu nie było - no bo jak brać "tradycje" przy mnie.. Wcześniej kierowca twierdził, że odprawa potrwa ok. 2 godz. a trwała 30 minut...
27.10.2011, 11:50 :: 178.121.165.206

twoserge

1 zl- 2750 rybli teraz
27.10.2011, 11:50 :: 178.121.165.206

twoserge

Bilet Minsk - Wawa kosztuje teraz 395.000 rubli. Bilet Minsk-Brzesc 21.280, Brzesc-Terespol - 21560, no i z Terespola do Wawy tez mozna niedrogo dojechac. Dla biednych ludzi ze wschodu zostaje tylko ten tani sposob przejazdu.
25.10.2011, 23:26 :: 82.145.210.2

lupure

Dla mnie to koszmar.. Ale o niebo lepiej jest w pociągach, gdzie składy tworzą wagony sypialne z rezerwacją np. relacji Moskwa - Praha przez Mińsk i Warszawe albo bezpośrednio Mińsk - Warszawa. W nich kontrola celna i paszportowa prowadzona jest w pociągu i praktycznie nie są otwierane bagaże, jedynie pytają.. Dla "mrówek" zbyt drogie bilety.. Służba celna zdaje sobie z tego sprawe. Jeszcze nigdy PL czy BL służba nie otworzyła moich bagaży :-)
25.10.2011, 17:36 :: 83.175.153.34

eee

Oby w przyszłości nie był potrzebny nawet paszport... choć w długiej perspektywie się na to nie zanosi...
25.10.2011, 16:40 :: 178.73.50.85

jabol

Czyli jakoś się to cywilizuje. Nadal jednak przekraczanie granicy z Białorusią i Ukrainą pachnie "żelazną kurtyną". Najważniejsze stosy bumag! Tabelki, deklaracje, pieczątki.

Oby w przyszłości wystarczył tylko paszport , czego Białorusinom i Polakom życzę. Pozdrawiam
25.10.2011, 12:53 :: 178.121.13.119

twoserge

@jabol. Bylo-minelo. Teraz polska straz graniczna ma wykrywaczne tytoniu, przeglad odbywa sie rowniez na hali, a nie w pociagu, wiec cos przemycic - to prawie bez szans. Bialorusini przewaznie jada do PL na zakupy.
25.10.2011, 10:38 :: 178.73.50.85

jabol

@twoserge
Czy aby na pewno? Jeszcze nie tak dawno , a przez przejście kolejowe w Terespolu przejeżdżałem wielokrotnie, te tłumy to byli przede wszystkim drobni przemytnicy tzw. "mrówki" pieczołowicie przemycający do Polski kartony z fajkami i spirytus w foliowych torebkach.
Te kobiety które ubierały foliowe pasy ze spirytusem no i wahadłowy, przemytniczy pociąg - PKP podstawiało zawsze najbardziej zdezelowaną "elektriczke" bo i tak "demolowali" ją albo przemytnicy albo polscy celnicy. Ci pierwsi ukrywali a ci drudzy szukali.
Czyżby to się zmieniło? Przecież papierosy w Polsce są 3-4 razy droższe.

W "Biełorusskij partizan" widziałem porównanie cen między Polską a Białorusią i wychodzi, że w Polsce nieco taniej. Ponoć przeciętna płaca w BY spadła do poziomu 180$. Przy takiej drożyźnie sytuacja robi się co najmniej trudna. Ech ta łukanomika.
Wróć