To odbylo sie w zeszly piatek. Wial mocny boczny wiatr, lal deszcz, wyprzedzalem pare aut, jedno z ktorych holowalo drugie. Nagle u tego drugiego z powiewem wiatru otworzyla sie maska... Nie wiem jak ci kierowcy zdolali opanowac sytuacje, jednoczesnie zboczyli i zahamowali bez nastepstw, ale ja jadac obok dostalem lekkie dreszczyki.


Pomyslij 7 razy, zanim cos tu wpiszesz:
 
Wróć