...starego drzewa nie przesadzisz...


Pomyslij 7 razy, zanim cos tu wpiszesz:
 
15.01.2014, 01:55 :: 87.206.28.44

jabol

Kiedy trzy lata temu robiliśmy objazdówkę po Białorusi dojechaliśmy do Lenino, miejsca chrztu bojowego LWP i jednej z najkrwawszych bitew polskiego żołnierza w czasie II w.ś.
W miejscowości Kościuszkówka (dawne Trygubowo) spotkaliśmy babuszkę, która jako 12 latka była świadkiem bitwy. W zasadzie bitwę przesiedziała w jamie, ze względu na ostrzał artyleryjski.
Opowiadała także o Dnieprze, który był czerwony od krwi i pokazała rosnący do dziś dąb na którym wieszano po wyzwoleniu białoruskich policjantów współpracujących z hitlerowcami.
Na tej gałęzi wisiał ten a na tamtej ten..pamiętała jeszcze nazwiska! 10 lat po wojnie straciła jedynego syna, którego rozerwała mina.
Po czym się rozpłakała.
Strasznie ciężkie życie miało to pokolenie.
12.01.2014, 19:42 :: 85.30.154.253

Ala2

Tak, a starego człowieka nie zmienisz, bo ma swoje korzenie głęboko wryte w ziemie.
Ja o tej strszej pani z laską. Duzo musiała widzieć i przezyc w życiu. Chętnie by sie posłuchało co ma do powiedzenia. Ja tak dlatego, ponieważ swoje babcię mało pamiętam. A szkoda.
12.01.2014, 18:40 :: 93.84.37.133

twoserge

Babcie? Hmm... Chodzilo o drzewo... A o poloityce wogole milczalem.
12.01.2014, 18:12 :: 85.30.154.253

Ala2

No, ale po co przesadzac. Fajnie, że są takie babcie. Choć pewnie wjększosć jest dozgonnie wdzieczna Łukaszenka za emerytury. Co ta polityka robi z ludzi.
Wróć