Droga do celu nie zawsze jest prosta i latwa.


Pomyslij 7 razy, zanim cos tu wpiszesz:
 
28.01.2014, 06:49 :: 83.23.59.182

czernobyl

@efes
Bardzo trafna notka.
U mnie po wizycie w BY stan 2) z elementami stanu 3).
Pozdrawiam Autora i wszystkich fanów bloga .
Wizy są bez sensu!
27.01.2014, 09:31 :: 31.61.140.128

efes

@Rosomack - czytaj ten blog - a nie zginiesz! Generalnie wg mnie podczas i po wizycie w BY można byc/wpaśc w jeden ze stanów:
1) stan: "nigdy więcej" - wyjechac stąd jak najszybciej i nigdy nie wracac - moje nastoletnie dzieci to przeżyły - tu jest strasznie ( i nie chodzi o przyrodę tylko ogólnie o życie)
2) stan: "zakochałem sie w Białorusi"(ludzie, przyroda, egzotyka miejsc, interakcji, sytuacje). To mój stan (czywiście z elementami krytycznymi)
3)stan: "jestem entomolog w drodze na Sumatru" - czyli Deja Vu - nie wiem co dzieje, nie panuję nad rzeczywistością, totalne zagubienie - czasem w niego wpadałem ale doświadczenia komuny z Polski się przydawały. Z czasem stan zdziwienia znika
26.01.2014, 23:22 :: 93.84.9.182

twoserge

Rosomack - dlaczego? Boisz sie?
26.01.2014, 23:21 :: 5.173.140.0

Maciej

a ja nadal marzę:) dobre to zdjęcie miasta
26.01.2014, 19:04 :: 178.180.65.155

Rosomack

masz rację Sergiuszu, dlatego przestałem marzyć o odwiedzeniu BY...
Wróć