No coz. Przyszla prawdziwa the zima. Peoples wypchnal sie na spacerki. I'm rowniez wpadlem do centrum. Na pierwszym zdjeciu widac kawal Placu Kastrycznickiego (Oktyabrskaya Place). Na gorze budynku - reklama miejscowych (bardzo jakosnych!) telewizorow. I chociaz ten duzy ekran na Place zupelnie nie nosi marki "Horizont", wcale obrazku nie psuje, bo kreci "naszy wiadomosci" czyli wylacznie pozytywne. Co tam TV? Chyba nie widac z moich zdjec, ze w Bialorusi panuje stabilnosc i pokoj, ludzie ceplutko ubrani, nie gloduja jak gdzies tam w krajach UE, nie maja pretensji do wladz. Zadnych protestow, zadnych niezgod - wszystko mozna. Ekstra!



Mozna, naprzyklad, isc i zrzucac snieg z poreczy na dol...



... A jeszcze mozna kupic (bardzo niedrogo!) wodeczki, Coca-Coly na zapicie i pare chipsow, stac sobie i dyskotowac ile chcesz o kiepskim zyciu na obszarze zwiazku NATO! No czym nie demopkracja, prosze Panstwo? Zapraszam! Odwiedzcie Bialorus i sprawdzcie to na wlasne oczy! A ja juz go out, bo cos mi niedobrze od tej demokracji...


Pomyslij 7 razy, zanim cos tu wpiszesz:
 
24.12.2005, 01:49 :: 83.22.1.143

krih

drugie wymiata :)

wesolych :)
19.12.2005, 23:10 :: 83.24.139.181

kumpludruhu

piekne miasto, zwlaszcza na drugim. nie wińmy miasta za to kogo kryje w swych murach... :) (podchodze do Twoich ostatnich zdjec bez emocji)
19.12.2005, 11:00 :: 62.121.92.161

senq

Na TV widzialem zniwa i kombajny.
Wróć